Metody uczenia się

Nauka to jeden z najważniejszych aspektów naszego życia; chociaż często nie doceniamy cennego wpływu na przyszłość, jaki może na nas wywrzeć szkoła, to nie ulega wątpliwości, że dzięki wiedzy, którą zdobywamy w tej instytucji, może nam się bardzo przydać, gdy wejdziemy w okres dorosłości i niezależności. Dlatego już dziś warto się zastanowić, co możemy zrobić, by czas spędzony w liceum przeżyć z jak największym pożytkiem.

Aby odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule, wystarczy naprawdę niewiele. Zacznijmy od tego, że potrzebny jest czas, którego jak na złość jest zawsze mało! Umiejętność rozsądnego organizowania czasem jest nieodzowna wszędzie; niestety — smutną dla wielu będzie prawda, że na naukę trzeba poświęcić kilka godzin dziennie. Moim zdaniem granice powinny wynosić od dwu do trzech godzin, chyba, że ktoś potrzebuje więcej — wszystko zależy od was! Jeżeli z jakichś przedmiotów osiągacie wspaniałe wyniki na jakiejś lekcji (np. historia, język niemiecki czy fizyka), to będzie słuszne i zrozumiałe, że poświęcicie im mniej czasu, niż na trudniejsze dla was lekcje. Jednak ze wszystkich przedmiotów należy odrabiać prace domowe i to bezwzględnie! Aby przygotować się do jakiegoś sprawdzianu/kartkówki/klasówki/odpowiedzi ustnej, trzeba — co nie ulega wątpliwości — przeczytać dane rozdziały w podręczniku i — jeżeli uważacie, że w ten sposób nie przyswoiliście sobie wiedzy w sposób dostateczny — rozwiążcie zadania, które są tam zamieszczone; w wielu przypadkach jest to konieczne, np. w matematyce, gdzie samo „wkuwanie” teorii nie pomaga, zaś rozwiązywanie zadań z danego rozdziału do określonego testu może przynieść wielkie rezultaty! Należy też zdawać sobie sprawę z tego, że sumienne przygotowywanie się do lekcji to nie tylko posiadanie książek i zeszytów oraz przyborów — to także opanowywanie w sposób satysfakcjonujący wiedzy z lekcji na lekcję!

Powyższe zasady mogą brzmieć surowo, ale szybko przekonacie się, że nie stanowi to uciążliwego problemu w waszym trybie życia, przeciwnie — dzięki systematycznej nauce zdobędziecie nie tylko dobre stopnie, ale i dużo spokoju i wolnego czasu; zamiast balastu prokrastynacji (czyli permanentnego odwlekania swoich obowiązków) odkryjecie, że życie stanie się o wiele przyjemniejsze, choć — przyznaję szczerze — czasem wiązać się to będzie z pewnymi ograniczeniami. W wielu klasach wyraźny jest spadek liczby frekwencji na lekcjach, co jest niezwykle niepokojącym zjawiskiem. Regularne chodzenie do szkoły to szansa na bycie z materiałem na bieżąco i na świeżo, zaś „wagarowanie” niczego ciekawego nie wniesie, stając się jedynie dziurą na drodze waszego życia. Warto też pamiętać o czynnikach, które wpływają na sposób uczenia się w sposób mniej bezpośredni, ale też niezwykle ważny. Nikomu chyba nie muszę tłumaczyć, że niezwykle istotną sprawą w rytmie codzienności jest dobry sen. 8-godzinny sen to gwarancja znakomitego samopoczucia i wielkich zapasów energii na każdy dzień, nie wspominając o prawidłowym odżywianiu (zalecam odstawienie wszelkich przekąsek ze sklepiku lub fast-foodów, którymi nieustannie faszerują się uczniowie!). Nie nawołuję do tego, by żyć po spartańsku, po prostu pragnę nakłonić was do pozbycia się tych nawyków (albo nałogów!), które raczej utrudniają życie i doprowadzają do frustracji lub uzależnienia, niż przydają naszemu istnieniu miłej rozrywki. A jeśli chodzi o życie towarzyskie — rozwijajcie je śmiało, gdyż przyjaźnie i znajomości mogą przynieść nawet więcej pożytku, niż znajomość na pamięć całej encyklopedii! Oczywiście, nie znaczy to, że powinniście rozmawiać ze swoimi kolegami i koleżankami na lekcji — brak skupienia na jakimś przedmiocie to gwarantowana szansa na jedynkę! Tak więc wymieniajmy swoje poglądy na przerwach lub po szkole albo przed zajęciami.

Pamiętajcie przede wszystkim, że wszystkie te rady są dla was, abyście się dobrze uczyli po to, by mieć dobry start na przyszłość. Prawdą jest, że uczęszczanie do liceum to nasz obowiązek, ale głównie to nasz PRZYWILEJ! Uczymy się właściwie nie dla pozytywnych opinii rodziców i ocen (choć są to dobre motywatory), ale dlatego, by znaleźć odpowiednią dla nas pracę i nie być pozostawionym zagubionym oraz bezradnym w nadchodzącej dorosłości.

 

Jan T. Cieślak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s