Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta…

Kto nie zna tego dżingla reklamowego Coca-Coli? (Tak, forma dżingiel jest teoretycznie poprawna, więc jeśli kogoś to kłuje w oczy, to musi to przeboleć). To było pytanie retoryczne i mam nadzieję, że nikt na nie nie odpowiedział, bo inaczej mój tytuł mógłby stracić cały sens. Jednak nie reklamie Coca-Coli i spolszczonym anglicyzmom chciałbym dokładnie poświęcić ten artykuł, a serii corocznych reklam pewnej, brytyjskiej sieci domów towarowych.

John Lewis PLC (bo o tej sieci mowa) od 2007 roku, co roku, przed adwentem publikuje nowy spot świąteczny, rozpoczynając w ten sposób sezon na reklamy inaugurujące święta Bożego Narodzenia. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, w jaki sposób zostają one przedstawione. John Lewis zawsze sprowadzał (i sprowadza) ich komercyjną część na drugi plan. Każda z tych reklam (przynajmniej te młodsze) ma na celu wprowadzić widza w świąteczny nastrój oraz wywołać wzruszenie. Podobnie w tym roku. John Lewis postanowił przedstawić historię pewnego chłopca, Joe’ego i uroczego stworka z problemami gastrycznymi – Moza. W tym artykule chciałbym wam przedstawić postęp tych reklam od samego początku. Moje zdanie usłyszycie na koniec. Zaczynajmy!

John Lewis Christmas Advert 2007 – Shadow

John Lewis Christmas Advert 2008

John Lewis Christmas Advert 2009

John Lewis Christmas Advert 2010

John Lewis Christmas Advert 2011 – The Long Wait

John Lewis Christmas Advert 2012 – The Journey

John Lewis Christmas Advert 2013 – The Bear & The Hare

John Lewis Christmas Advert 2014 – #MontyThePenguin

John Lewis Christmas Advert 2015 – #ManOnTheMoon

John Lewis Christmas Advert 2016 – #BusterTheBoxer

John Lewis Christmas Advert 2017 – #MozTheMonster

No i co? Moi faworyci to 2011 i 2015. Przyznam się bez bicia, że za każdym razem, jak je oglądam, to się wzruszam. Te historie przedstawione w bardzo prosty, ale oryginalny sposób z piękną muzyką w tle, po prostu odbierają mowę. Nie są to według mnie zwykłe reklamy. Uważam je za małe dzieła sztuki. Myślę, że w tym okresie każdemu z nas przypomną, na czym polegają święta i o tym, co jest w nich najważniejsze. I nie mówię tu o prezentach. Wesołych Świąt!

Bartłomiej Matusik

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s