Anielica

Wiersz Agnieszki Snarskiej

Reklamy

Kolumb Odnaleziony – „Wyprawa Do Raju” [RECENZJA]

Ridley Scott to jeden z najbardziej popularnych reżyserów współczesności; rozpoczynał swą przygodę z filmem dziełami z gatunku fikcji naukowej, które zapisały się stalowymi zgłoskami w historii światowego kina. Jednak więcej kontrowersji pojawia się w innym gatunku, który Scott uprawia z wielką pasją. Historycznym. Nie wszyscy uwielbiają kultowego "Gladiatora", wielu gardzi "Królestwem niebieskim", a już szczególnym niewypałem okazał się przekraczający granicę absurdu "Robin Hood". Gdy w 1992 ów reżyser postanowił opowiedzieć nam dzieje odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba, stawał w szranki z twórcą filmów o Jamesie Bondzie - Johnem Glenem - i jego szarym wyrobem o nazwie "Kolumb odkrywca". Jak zakończyła się ta nie do końca równa walka?

Rozmyty Żeglarz – „Kolumb Odkrywca” [RECENZJA]

W 1992 przypadła 500-letnia rocznica dopłynięcia Krzysztofa Kolumba do nieznanego wcześniej lądu, który - jak do końca swego życia przypuszczał nieustraszony odkrywca - miał być Indiami, krainą pełną bajecznych bogactw. Szybko jednak okazało się - za sprawą przedsiębiorczego Amerigo Vespucciego - że niezupełnie. Prawdziwe odnalezienie drogi morskiej do Indii miało miejsce 6 lat po Kolumbie, zaś to, co czego dokonał sam zainteresowany... skierowało pociąg historii na nowe tory i przyczyniło się do odejścia w zmierzch epoki średniowiecza.

Zagubiony – „Labirynt Fauna” [Recenzja]

Wyobraźcie sobie następującą fabułę, osadzoną w historii naszej Ojczyzny: dawno, dawno temu w Polsce istniały złe rządy komunistów. Przeciwko ich niesprawiedliwej władzy wystąpili partyzanci z Armii Krajowej, którzy ukryli się w lasach. Główną bohaterką opowieści jest jednak dziewczynka, której ojciec umarł, a jej mama wzięła ślub z ohydnym, psychopatycznym funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa, który w bezlitosny sposób poluje na dobrych i nieskazitelnych żołnierzy AK. Osamotniona i zamknięta w sobie dziewczynka bardzo lubi czytać polskie legendy i niebawem w ruinach krakowskiego zamku odnajduje grotę, w której mieszka smok wawelski.

Świat Według Beksińskich – „Ostatnia Rodzina” [RECENZJA]

Lubię filmy o artystach sławnych i mniej znanych; podejmują one starania w celu wniknięcia w głębię psychologiczną twórcy, pokazując nam jego życie i twórczość w czasach, w których przyszło mu istnieć. Zawsze fascynowały mnie próby odpowiedzi na to, kim byli na codzień wielcy mistrzowie, co za nimi stało, jakie były źródła ich drapieżnego geniuszu. Jeszcze większą przyjemność sprawiało mi zapoznanie się z życiem tego artysty, o którym wcześniej nie słyszałem bądź też niewiele słyszałem. Jednak zanim 90-letni Andrzej Wajda pokaże w rodzimych kinach podejmujący tę tematykę film "Powidoki", polscy widzowie będą musieli na razie obejrzeć film Jana P. Matuszyńskiego opowiadający tragiczną historię rodziny Beksińskich.

Bajka na dobranoc w stylu Burtona. Recenzja filmu „Osobliwy dom Pani Peregrine”

Odmienność, tajemnica, groza i różnego rodzaju fantastyczne postaci ukazane w groteskowy sposób. Wszystko to możemy odnaleźć w debiutanckiej trylogii Ransoma Riggsa pt. "Osobliwy dom pani Peregrine". Nietrudno jest nam, zatem wyobrazić sobie w roli reżysera, mistrza ukazywania makabry, groteski i czarnego humoru na wielkim ekranie – Tima Burtona. Rezultat jego pracy pozostawia jednak wiele do życzenia.

Z Kronik Króla Trazymeńskiego (Wyjątek 1)

Górskie wodospady cichym i spokojnym rytmem toczyły swe wody do rzek leniwie płynących wśród lasów i trzęsawisk. Rozległe równiny porośnięte lasami i gęstwinami były wypełnione bujną i pachnącą roślinnością. Pomału zbliżała się wiosna i opustoszałe na zimę łąki znów mogły obrodzić pięknym kolorowym kwieciem, gałęzie zaś drzew powoli obrastały w pąki i liście. Nie minęło wiele czasu, by mroźna pora roku opuściła dolinę, zgarniając swój śnieżny płaszcz z tamtejszych pól.

Mała Ojczyzna

-Ej, Kos! Ważna wiadomość! Przerwałem czytanie książki i podniosłem wzrok. Ah, to tylko mój przyjaciel ze szkoły, Witold Brzeszczykiewicz. Choć płomień świecy już dogasał dobrze widziałem jego twarz. - Wypiłeś matce cały zapas kawy na miesiąc? Jesteś jeszcze bardziej ożywiony niż zazwyczaj. – zażartowałem. - Bardzo zabawne. Słuchaj, słyszałeś wieści? – powiedział podekscytowany. - A co może nas jeszcze spotkać? - Podobno  Saska Kępa i Grochów zostaną dzielnicami stolicy! - Czy to takie dziwne? Saska Kępa dawno temu była jej częścią. Nie słuchałeś na historii? - Słuchałem, słuchałem. Czy rozumiesz co to dla nas oznacza?!