Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta…

Kto nie zna tego dżingla reklamowego Coca-Coli? (Tak, forma dżingiel jest teoretycznie poprawna, więc jeśli kogoś to kłuje w oczy, to musi to przeboleć). To było pytanie retoryczne i mam nadzieję, że nikt na nie nie odpowiedział, bo inaczej mój tytuł mógłby stracić cały sens. Jednak nie reklamie Coca-Coli i spolszczonym anglicyzmom chciałbym dokładnie poświęcić ten artykuł, a serii corocznych reklam pewnej, brytyjskiej sieci domów towarowych.

Reklamy

10 piosenek, które nadadzą szarym porankom chociaż odrobinę uśmiechu

Wyobraź sobie taką sytuację. Budzik 6.00. Drzemka. Zasypiasz. Dzwoni znowu 10 minut później. Ignorujesz. Dzwoni znowu za kolejne 10 minut. Ignorancja narasta coraz mocniej. Dzwoni raz jeszcze. Jest 6.30, a ty musisz wyrobić się na autobus. Rozchylasz powoli prawą powiekę i już czujesz, że możliwość przybycia do szkoły na czas, a co gorsza z uśmiechem na twarzy graniczy z cudem.